Forum MUZYKA 3-CIEGO UCHA Strona Główna MUZYKA 3-CIEGO UCHA
od awangardy rocka przez jazz, muzykę improwizowaną, avant folk po muzykę współczesną
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

I See You (Daevid Allen, Gong...)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum MUZYKA 3-CIEGO UCHA Strona Główna -> dyskusje o muzyce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bananamoon
rozmowny


Dołączył: 10 Lip 2010
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 12:42, 01 Gru 2014    Temat postu: I See You (Daevid Allen, Gong...)

GONG "I See You"

Pięć lat temu (w 2009 roku) ukazała się płyta Gong zatytułowana "2032"; płyta w owym czasie b. oczekiwana, acz przez wielu chłodno przyjęta...dla sporej rzeszy fanów wręcz rozczarowująca.
Co prawda nie jestem stuprocentowym fanem Gongu, bo bycie fanem zobowiązuje do bezgranicznej miłości (he, he) i wiąże się (a przynajmniej powinno się wiązać w teorii) z bezkrytyczną oceną twórczości obiektu sprawczego, ale dla mnie "2032" okazała się całkiem zadowalająca; a z całą pewnością, podoba mi się o wiele bardziej aniżeli albumy w rodzaju "Shamal", "Gazeuse!", "Expresso II", darzone uwielbieniem w tzw. półświatku progresywnych uniesień.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla wielu słuchaczy, droga dochodzenia do źródeł fascynującego świata Gong, była inna (inna niż chociażby moja) i że spora część osób zainteresowanych muzyką poznała grupę za sprawą muzyków w rodzaju Allana Holdswortha (zresztą na tej samej zasadzie niemało ludzi dotarło do muzyki Soft Machine) - zapewne stąd owe upodobania.
Sam, poznawanie muzyki Gong, rozpocząłem od słuchania płyt nagranych w początkach lat siedemdziesiątych, z Daevidem Allenem na pokładzie, toteż estetyka brzmienia, koncepcja oraz "Allenowski" przekaz, są mi bardziej bliskie (niejako naturalnie zakorzenione) od, pozostańmy przy umownym nazewnictwie, "progresywnych westchnień".
Mało tego, z perspektywy dzisiejszego dnia, bardziej od nagrań zespołowych, cenię solowe płyty Daevida Allena, szczególnie te w rodzaju "Good Morning", "Now Is The Happiest Time Of Your Life", "N' Existe Pas!", "The Death Of Rock", "Divided Alien Playbax 80", "Alein In New York", "Ex Don’t Stop", czy nagraną pod szyldem New York Gong "About Time" - cenię za bardziej różnorodne kompozycje, za bogatsze aranżacje, za "uwolnienie" od schematu rockowego myślenia, za częściowe "porzucenie zespołowej konwencji", za poszukiwanie nowych brzmień, za duszną psychodelię.

Wracając do meritum, właśnie ukazała się, nie wiem czy nie bardziej wyczekiwana aniżeli "2032", świeża, energetyczna płyta zespołu Gong "I See You" - czy ostatnia...?

Album jest jasnym, orzeźwiającym "podsumowaniem" tego, co w muzyce grupy najlepsze...jest swego rodzaju "współczesną retrospekcją" muzykalności, plastyczności, melodyjności, łatwości harmonicznej oraz rytmicznej wypowiedzi...jest pełen zaskakujących zwrotów akcji, odniesień, kosmicznych historii, poglądów, manifestacji...wreszcie, jest osobistym, muzycznym "testamentem" Daevida Allena.

Muzyka na "I See You" wyraźnie dryfuje ku estetyce wypracowanej na płytach "Camembert Electrique", "Flying Teapot", "Angel’s Egg", czy nawet "You" - oczywiście nie w identycznej skali, jeśli brać pod uwagę chociażby długość transowych fragmentów instrumentalnych "You"...ale przykładowo, pod względem brzmienia i sposobu narracji, partia saksofonu zamykająca Syllabub, jak najbardziej zbliża się do tamtego rodzaju prezentacji.
Tamtego rodzaju prezentacji? - oto jedyne w swoim rodzaju, plastyczne, teatralno-wokalne opowieści Daevida Allena, "deklamacje" na bazie charakterystycznych dla zespołu narracji harmoniczno-rytmicznych, obowiązkowe "personifikacje instrumentalne" przestrzeni kosmicznej, muzyczne imitacje podróży w przestworza, ciepłe, kojące partie saksofonu oraz fletu, specyficzne echa wokalne Gilli Smyth (space whisper), mini-historyjki sytuacyjne w rodzaju Captain Shaw & Mr. Gilbert, psychodeliczne nakładki Radio Gnome Invisible...

"I See You", to świetna płyta (!); płyta, która jak wspomniałem, formą i przekazem przywołuje echa minionych (starych, dobrych) czasów; płyta, która z każdym słuchaniem odkrywa nową historię, odsłania kolejny smaczek, a w konsekwencji pozostawia słuchacza w przeświadczeniu o wyjątkowej giętkości wypowiedzi albumu.

O historii powstania poszczególnych utworów, o ich "ucieleśnieniu", dowiecie się z obszernej wkładki albumu - a wydanie, pod względem edytorskim, jest jak na dzisiejsze standardy, wyjątkowo bogate (mówię o cede), zamknięte w formie książki, z twardą, rozkładaną okładką, szczegółową wkładką...z tekstami utworów, ich opisami, historiami powstania, rysunkami, zdjęciami (Daevid Allen w rajtuzkach i koszulce Nobody Knows I’m A Lesbian; kapitalna fotografia Gilli Smyth z uchwyconą pozytywną, wiekową mądrością w oczach) - fajowe wydanie.

A ja słyszę to tak:

I See You - żartobliwa, zwiewna, na pozór prosta piosenka, w rzeczywistości zbudowana na fundamencie bogatych, "nieoczywistych harmonii".

Occupy - z porywczym, agresywnym, kotłującym się riffem, przywodzącym na myśl Dynamite / I Am Your Animal i przeciwstawnymi, rozmarzonymi przystankami.

When God Shakes Hands With The Devil - skandujący wokal na bazie wielotorowych harmonii, funkowych rytmów, z ciekawymi partiami gitary i fletu (grającymi unisono).

The Eternal Wheel Spins - charakterystyczny, szybki, zwarty, transowy przewodni motyw, wokal Orlando Allena, wystrzałowa, spejsowa gitara Daevida Allena, bogata w echa, nakładki, pętle, plus delikatnie rozharmonizowane partie nadwornych gitarzystów w końcowej części.

Syllabub - początek oraz zakończenie (w formie kolażowej klamry) spinają standardowe patenty grupy, z których wyłania się znajomo brzmiący przekaz.

This Revolution - manifestacja "uświadamiająco-poglądowa".

You See Me - cyrkowy, jarmarczny, pokiereszowany utwór instrumentalny, przywodzący na myśl byt wesołego miasteczka.

Zion My T-Shirt - nawiązujące do bliskowschodniej estetyki, dziecięce intro, ewoluuje w zadumaną, poważną opowieść, ubarwioną rozmarzonymi aranżacjami, space-gitarami, echami, pogłosami.
Refleksyjny charakter utworu przeobraża się w pulsujące, rytmiczne instrumentacje z rozmytymi partiami fletu, by zakończyć byt w przestrzeni.

Pixielation - wiązanka autoplagiatów?

A Brew Of Special Tea - psychodeliczny kolaż mini-dżingli.

Thank You - kompozycja ma wyjątkowy, b. osobisty wymiar dla Daevida Allena, ale pomimo poważnego tonu, jakże pozytywny charakter, jest pełna wiary, spełnienia, dobrej energii.
To "muzyczno-telepatyczny" ukłon w stronę słuchaczy, to przesłanie, w którym Daevid Allen dziękuje za dobre chwile, za marzenia, za muzykę, za życie...

Shakti Yoni & Dingo Virgin - pełna mistycyzmu i magii kompozycja, przywodząca na myśl ostateczną podróż, będąca akceptacją przemijania.
Jedyna w swoim rodzaju, charakterystyczna, kosmiczna space-gliss-gitara Davida Allena, szepty Gilli Smyth, dyskretne klawisze Marka Robsona - tak wykreowana przestrzeń nieubłaganie przechodzi w "znikający punkt", ginie w ciszy, ledwie słyszalnym śmiechem Daevida odzywa się na definitywny koniec.

See You On The Planet Gong
I’ll See You In You Dreams...

Daevid Allen - vocal, gliss guitar
Gilli Smyth - space whisper
Ian East - saxophone, flute
Kavus Torabi - neoprog smart guitar
Fabio Golfetti - guitar
Dave Sturt - bass, computer samples
Orlando Allen - vocal, drums
Mark Robson - keyboards

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
post.swan
admin


Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 302
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z ruin

PostWysłany: Pon 19:17, 29 Gru 2014    Temat postu: Re: I See You (Daevid Allen, Gong...)

Wow! Ktoś jednak uchylił kamienną płytę i wpuścił promyk światła do tej zapomnianej krypty?! Niech ktoś mnie uszczypnie ... Wink

bananamoon napisał:
Co prawda nie jestem stuprocentowym fanem Gongu, bo bycie fanem zobowiązuje do bezgranicznej miłości (he, he) i wiąże się (a przynajmniej powinno się wiązać w teorii) z bezkrytyczną oceną twórczości obiektu sprawczego, ale dla mnie "2032" okazała się całkiem zadowalająca; a z całą pewnością, podoba mi się o wiele bardziej aniżeli albumy w rodzaju "Shamal", "Gazeuse!", "Expresso II", darzone uwielbieniem w tzw. półświatku progresywnych uniesień.

Z tymi procentami mam bardzo podobnie, jednak przyznam, że płyta "2032" bardzo mnie rozczarowała. Kompozycje mierne, brzmienie momentami toporne, bez krzty allenowskiej subtelości. Wcześniejsze, post-millenijne, allenowskie albumy: Zero to Infinity (2000), Acid Motherhood 2004) dużo bardziej mi się podobały, choć szału i tak nie było.

Cytat:
"I See You", to świetna płyta (!); płyta, która jak wspomniałem, formą i przekazem przywołuje echa minionych (starych, dobrych) czasów; płyta, która z każdym słuchaniem odkrywa nową historię, odsłania kolejny smaczek, a w konsekwencji pozostawia słuchacza w przeświadczeniu o wyjątkowej giętkości wypowiedzi albumu.

Ale za to tutaj się zgadzam prawie na stówę (%). Są echa, nawiązania, ale jest też sporo nowej jakości. Momentami wręcz hard-rockowo, ale z właściwym klimatem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dong
rozmowny


Dołączył: 03 Lut 2012
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 21:02, 30 Gru 2014    Temat postu:

Szczypu, szczypu - widzę, że są jeszcze tacy, którzy od czasu do czasu sprawdzają, co w krypcie słychać.

A płyta przednia! (Bananamoon - dziękuję!)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dymu
na razie małomówny i nieśmiały;)


Dołączył: 09 Lut 2012
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: sudety

PostWysłany: Czw 22:25, 01 Sty 2015    Temat postu:

Poprosiłem o nowe hasło, żeby się zalogować i pocieszyć Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum MUZYKA 3-CIEGO UCHA Strona Główna -> dyskusje o muzyce Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin